Jeszcze w temacie Trolejbusów - muszę Wam napisać, że jestem osobą bardzo nostalgiczną i darzę sentymentem wiele, wiele rzeczy z przeszłości. Wśród tysięcy takich rzeczy, o których jak myślę, to żal mi ściska serce, są właśnie te trolejbusy, którymi jako dziecko jeździłem co tydzień z babcią do jej rodzinnego domu, do Piaseczna. Trolejbusów już nie ma, dom z ogrodem lada chwila (rok?) zamieni się w dumną estakadę, którą będą pędzić lśniące samochody i ciężkie wozy pełne dóbr, które znajdą się w warszawskich sklepach. Potem z czasem znikną ludzie, którzy pamiętali jeszcze trolejbusy, nasz dom, ogród i babcię K. http://www.przegubowiec.com/t-bus/menu-tb.htm <- Tu są zdjęcia trolejbusów linii 51 - ostatniej warszawskiej linii, którą zwykłem podróżować z babcią jako dziecko. Prawdopodobnie byliśmy pasażerami większości (o ile nie wszystkich) egzemplarzy jakie tam, na tych zdjęciach są.